BITCOIN (24h)
$0,00
+ 0%
XRP (24h)
$0,00
+ 0%
ETHEREUM (24h)
$0,00
+ 0%
STELLAR (24h)
$0,00
+ 0%
BITCOIN CASH (24h)
$0,00
+ 0%
Czy przemysł kosmetyczny da się połączyć z blockchainem?

Czy przemysł kosmetyczny da się połączyć z blockchainem?

Kwi 1, 2019 at 20:40

Kosmetyki są dla kobiet elementem codzienności, a wiele z nich nie wyobraża sobie wyjścia z domu bez makijażu. Jest to niezrozumiałe dla mężczyzn, nie znających się na ich zastosowaniu i nieświadomych jak wysokie ceny mogą osiągać te niepozorne i małe produkty. I chociaż kosmetyki kupuje w uproszczeniu tylko żeńska część społeczeństwa, sam przemysł wyceniony jest obecnie na około 5 miliardów dolarów, z wyraźnie widoczną tendencją wzrostową.

Kobiety wydają na kosmetyki nawet 350 złotych miesięcznie!

Wszystko za sprawą Instagrama

Dużą zasługą popularyzacji produktów do pielęgnacji są media społecznościowe, a w szczególności Instagram. Dzięki zamieszczanym na nim reklamom oraz promowaniu przez znane osoby, firmom udaje się zwrócić uwagę obeznanych w technologii millenialsów, którzy stają się z tego powodu najlepszymi klientami.

Blockchain a kosmetyki

Startup Opu Labs postanowił wykorzystać ten fakt, tworząc wyjątkowo pomysłową aplikację Opu. Jej użytkownicy będą mogli przesyłać swoje zdjęcia, pozwalając firmie na ich analizę, a w zamian dostaną zapłatę w formie Bitcoina. W praktyce Opu planuje korzystać z technologii rozpoznawania twarzy, aby połączyć klientów z dermatologami oraz producentami kosmetyków. Po przesłaniu zdjęcia, system stworzony przez Opu będzie je analizował pod kątem m.in. niedoskonałości lub zmarszczek. W zamian za podzielenie się swoim zdjęciem użytkownicy otrzymają Opucoin, którym będą mogli zapłacić za dalsze porady u dermatologów, w celu poprawienia kondycji swojej cery.

Aplikacja już teraz odnosi sukces, a przy ponad 100,000 użytkowników z 189 krajów, ma również duże szanse na uzyskanie międzynarodowej rozpoznawalności. Firma zatrudniła wykwalifikowanych dermatologów, którzy mają pomóc w ulepszeniu sposobu, w jaki aplikacja rozpoznaje problemy skórne i tym samym zwiększyć jej dokładność. Opu pracuje obecnie nad dodatkowymi możliwościami aplikacji, które miałyby przyciągnąć jeszcze więcej klientów. Jedną z nich jest możliwość sprawdzenia skuteczności działania stosowanego produktu, poprzez regularne wysyłanie zdjęć twarzy. Następnie będą one analizowane przez specjalny program, który da nam odpowiedź na to, czy faktycznie sprawdza się on na naszej skórze. Podobne rozwiązania są dostępne już od jakiegoś czasu i cieszą się coraz większą popularnością, wśród nich np. Sephora Visual Artist lub Perfect 365.

Pomimo tego, że założyciel startupu Marc Bookman nie zna się na kosmetykach, jego obserwacja dotycząca przemysłu kosmetycznego jest bardzo trafna. Kobiety nie ufają już reklamom oraz opłacanym przez marki blogerkom. Poszukując idealnego produktu do pielęgnacji twarzy są w stanie wydać naprawdę duże sumy pieniędzy – w celu znalezienia tego, który będzie najbardziej skuteczny. Właśnie dlatego aplikacja Bookmana ma duży potencjał i szanse na to, żeby pozytywnie wpłynąć na zadowolenie klientów z kupowanych przez nich produktów.

Zdjęcia za pieniądze?

Opu będzie przynosił zyski na dwa sposoby. Na początku oferując porady dermatologów za Opucoin, następnie sprzedając zdjęcia twarzy klientów firmom produkującym kosmetyki. Z większą liczbą danych, będą one mogły tworzyć kosmetyki bardziej dopasowane do potrzeb klientów, co przyniesie korzyści obu stronom. Jednak fakt, że twarze użytkowników będą ‘’sprzedawane’’ do innych firm może wywołać u niektórych zaniepokojenie. Pomimo zapewnień Opu, że dane pozostaną bezpieczne dzięki technologii blockchain, trudno nie myśleć o możliwych konsekwencjach w przypadku, gdyby tak się jednak nie stało. Ze względu na to, że nasze twarze są jak odciski palców, ich indywidualność powinna być szczególnie chroniona. W dobie iPhone’a odblokowującego się właśnie przez rozpoznawanie twarzy oraz powszechnej kradzieży tożsamości, powierzanie jej obcym firmom może być problematyczne. Z drugiej strony, przez ostatnie kilka lat przyzwyczailiśmy się do dzielenia się naszymi zdjęciami w mediach społecznościowych. Dlaczego więc nie zaufać firmie, która może zapewnić im bezpieczne przechowywanie?

Opu Labs zamierza połączyć pielęgnację skóry, AI oraz technologię blockchain w celu poprawy relacji klient – producent. Docelowo planuje stworzyć bazę danych, która pomoże ulepszyć przemysł kosmetyczny, jakość produktów oraz sposób wymiany informacji i danych. Każdy klient ma inne podejście do udostępniania swoich zdjęć obcym firmom dlatego z pewnością nie jest to opcja dla wszystkich. Jednak bardziej odważni, którzy zdecydują się skorzystać z oferty firmy, oprócz otrzymania korzyści finansowych mogą się przyczynić do ulepszenia kosmetyków dostępnych na rynku.

Zostaw komentarz

Udostępnij
Facebook
Google+
https://blockchainext.io/czy-przemysl-kosmetyczny-da-sie-polaczyc-z-blockchainem">
Twitter